
Moja Świadkowa Izabela



- to jedyna kobieta jaką znam, która głową mur przebije wbrew przysłowiu
- nic dla Niej nie jest białe lub czarne, ale zawsze kolorowe
- wódkę zawsze pije z ... wódką, a jeśli nie to tylko z gwinta
- z nikim się tak nie uśmiałam, jak z Nią...wystarczy na Nią spojrzeć:)
- z każdego upadku pomaga się podnieść, otrzepać się i przydeptać to co było
- jestem bardzo dumna!że Ją mam
- nasze drogi niestety złośliwie ciągle się mijają-gdy ja byłam w Łomży, Ona poza nią, teraz ja w Warszawie, Ona uwiła gniazdko w Łomży...
- ale widzimy się gdy tylko się da, a gdy rozmawiamy przez telefon zwykle pada bateria
- i będzie Najpiękniejszą Świadkową Ever!
-Ewa-
Mój Świadek
Artykuł prasowy dotyczący świadka wymienia jego istotne, z punktu widzenia ślubu i wesela przede wszystkim, kryteria:
- najlepiej by nim był mężczyzna, nasz Nim jest, w dodatku przystojny;
- przyjaciel od zawsze lub na zawsze - wierny kibic naszego związku od samego początku;
- odpowiedzialny... gdy powierzy mu się odebranie wiązanek na pewno nie zawiedzie;
- kreatywny w razie konieczności zastąpienia orkiestry - wspólnymi siłami damy radę;
- świadek powinien być też rozważny, kiedy wypijemy za dużo... nasz wypije razem z nami;
- do śmiechu i do łez – i do śmiechu , i do łez ze śmiechu tym bardziej.
Łukasz, który poproszony został o pełnienie honorów powinien, przede wszystkim, być naszym Gościem i jak Gość powinien się czuć…
-Emil-
Nasza Swatka


Szczególnie serdeczne podziękowania kierujemy pod adresem Agnieszki, dzięki której męski pierwiastek poznania połączył się z kobiecym pragnieniem zmian i powstała wielka magiczna jedność zwana Miłością...
-Ewa i Emil-
...i inni równie ważni



Szkolny korytarz szkoły podstawowej...gdzieś mijałyśmy się nie patrząc sobie głęboko w oczy. Jakieś sprzeczki-byćmoże i te emocje nas zbliżyły. Kolejne spotkanie, niczym przeznaczenie to cztery lata nauki w jednej klasie szkoły średniej: te same fakultety, jeżdżenie 5 do szkoły, wspólne zasypianie nad książkami z geografii. Moja przyjaciółka Marta-siostra mojej duszy. I teraz studia, choć dzielą nas kilometry, cała reszta pozostaje niezmienna i podczas spotkań albo razem milczymy albo mówimy równocześnie! Mijają dni, miesiące, lata i zdarzenia, które stanowią próbę naszej przyjaźni...ale ona nieustannie trwa, wiążąc nas uczuciem bliskości. I niech tak zostanie Marto...
-Ewa-



I choć wiekiem mnie przewyższa
Nie jest to sprawa najwyższa
Gdy mam zły humor
A w głowie rumor
Dręczę
I męczę
Lecz Ty mi znana
Niepokonana
Wciąż mnie akceptujesz
Ze spokojem przyjmujesz
Słowa krytyki
Szukam logiki
I słyszę: nie martw się
Pamiętaj, uśmiechaj się
Każdemu potrzebny taki ktoś
Jak opisana tu Ania
Której brakuje tylko talentu do śpiewania
-twórczość spontaniczna, Ewa-

Wspomnienia...piątkowe nocki w kafejce przy Quaku, litry wypitych jaboli, uszczerbki na zdrowiu przy grze w unihoka na auli, wszędobylski i nieobecny Artur, pizzy w Savonie przed dyskotekami w ekonomiku, dopisywanie ocen w męskiej toalecie, regularny hazard w stsach i własne rozgrywki bukmacherskie, korzystanie z pola namiotowego za free, majówki w Nowogrodzie, alkoholowej pielgrzymki dla maturzystów i inne niezapomniane biwaki...oby z latami wspólnych wspomnień nam przybywało chłopaki!
-Emil-

To są nasze najwierniejsze koleżanki, koledzy...pochodzą z różnych miast, dzielą różne pasje, różne mają poglądy, ale łączy ich fakt bycia naszymi serdecznymi znajomymi, którzy wierzymy, zostaną nimi przez całe nasze życie.
Jest Ktoś...
Jest Ktoś, przy kim mogę być sobą.
Mogę opowiadać o moich marzeniach,
pragnieniach i nadziejach, a także
o zwariowanych pomysłach.
Mogę płakać i śmiać się głośno.
Mogę przetoczyć się przez pokój
w szalonym tańcu.
Mogę być szczęśliwy i nieszczęśliwy,
pewny siebie i zupełnie z siebie niezadowolony.
Nie muszę wkładać maski, lecz mogę
być taki, jaki naprawdę jestem
i jaki w danej chwili się czuje.
Rainer Haak for all of you
Prywatnie nas ganicie, a publicznie stajecie w naszej obronie. Radujecie się naszymi sukcesami, a w trudnych chwilach dodajecie nam odwagi. Zapraszacie nas na wspólny obiad, piszecie do nas z drugiego końca świata, kiedy spędzacie swoje wyśnione wakacje. Przychodzicie do naszego domu i zostajecie, kiedy nie chcemy być sami. Jesteście życzliwi, ale się nie narzucacie, jesteście naszymi powiernikami, ale potraficie zachować dyskrecję. Dbacie o nas, ale nie jesteście zaborczy.
Kto ma takich ludzi wokół siebie, ten ma bardzo wiele.
-Ewa i Emil-